a
Działamy w oparciu o wiedzę i doświadczenie, które zdobyliśmy przez kilkanaście lat...

Brakuje wiedzy klinicznej i umiejętności komunikacji z pacjentem

Kuleją umiejętności komunikacji. Są farmaceutki, które boją się odezwać do pacjenta i zapytać, jak dany lek działa na pacjenta. A to jest przecież podstawowa informacja, której oczekujemy w opiece farmaceutycznej od pacjenta, żeby zidentyfikować problemy i móc je rozwiązywać – mówi dr Mariola Drozd.

Kształcenie w zakresie opieki farmaceutycznej trwa od momentu, kiedy weszliśmy do Unii Europejskiej. Wtedy zostały wprowadzone nowe elementy kształcenia, które musi zdobyć każdy absolwent w zakresie wiedzy i umiejętności farmaceutycznych, medycznych i społecznych. W zakresie nauk farmaceutycznych zdobywamy wiedzę dotyczącą opieki farmaceutycznej, ale jednak bardziej teoretycznie niż praktycznie – dodaje dr Mariola Drozd z Katedry i Zakładu Farmacji Stosowanej Uniwersytetu Medycznego w Lublinie.

Co prawda w programie są zajęcia z opieki farmaceutycznej realizowane w postaci ćwiczeń – symulujemy sytuacje takie, jakie mogłyby się wydarzyć w aptece. Jednak z perspektywy nauczyciela mogę powiedzieć, że jest za mało godzin na ten przedmiot.

Z drugiej strony nasz program studiów nie przewiduje rozszerzonej wiedzy z zakresów medycznych. Brakuje nam wiedzy klinicznej. Można by się pokusić, by rozszerzyć tę wiedzę. Możemy też uczestniczyć w kursach podyplomowych.

Uważam, że osoba, która kończy studia farmaceutyczne, powinna być przygotowana do rozmowy z pacjentem w zakresie podstawowych, najczęściej spotykanych jednostek chorobowych, np. dotyczących cukrzycy czy nadciśnienia.

Jeszcze jedną bolączką w zakresie kształcenia farmaceutów jest to, że nie umiemy rozmawiać z pacjentami. Zajęcia symulacyjne polegają na tym, że jeden student wciela się w rolę pacjenta, a drugi w rolę farmaceuty. Brakuje nam w tych zajęciach udziału pacjentów.

Ponadto kuleją umiejętności komunikacji. Wiem, że są farmaceutki, które boją się odezwać do pacjenta i zapytać, jak dany lek działa na pacjenta. A to jest przecież podstawowa informacja, której oczekujemy w opiece farmaceutycznej od pacjenta, żeby zidentyfikować problemy i móc je rozwiązywać.

Mamy jeszcze taki przedmiot jak praktyki. Tam jednak przede wszystkim kładziony jest nacisk na wykonanie leku w recepturze. Taki pierwszy kontakt z pacjentem farmaceuci mają na szóstym roku podczas praktyki 6. miesięcznej aptece.

Myślę, że będziemy teraz uczyć młodych studentów farmacji, którzy będą wchodzić na rynek, by mogli od razu sami udzielać porad pacjentom i pomagać. W ramach Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego trzeba pomyśleć o restrukturyzacji programów, które obecnie istnieją.

Wypowiedź zarejestrowana podczas sesji „Opieka farmaceutyczna – systemowa odpowiedź na rosnące potrzeby zdrowotne społeczeństwa” podczas XIV Forum Rynku Zdrowia (Warszawa, 24 października 2018).

Autor: LJ/ rynekaptek.pl   26-10-2018, 09:08